Fani horroru zdecydowanie nie mają ostatnio powodów do narzekania, bo gatunek przeżywa bardzo dobry okres, regularnie dostając zarówno zupełnie nowe produkcje, jak i powroty marek, które zdążyły już na dłużej zniknąć z radarów graczy. Szczególnie dobrze widać to na przykładzie Resident Evil, którym Capcom od kilku lat strzela niemal jak z karabinu, przeplatając kolejne pełnoprawne…
Tag: Silent Hill
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Silent Hill f
Przez ostatnie lata fani kultowych IP mieli spore powody do radości — gdzieś w Excelach kolejnych deweloperów i wydawców cyferki wreszcie wskazały, że warto sięgnąć po swoje marki i wypuścić na rynek zarówno odświeżone wersje, jak i całkowicie nowe odsłony. Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o horrory, to Capcom i Resident Evil grali…
Kroniki Grozy #6 – Silent Hill 2
Zawsze sobie obiecuję, że w końcu ta seria będzie trochę bardziej regularna niż np. PlayStation Fanatyk Wydawnictwo, a koniec końców wychodzi jak wychodzi. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie 🙂 O Silent Hill pisałem już niejednokrotnie, nawet jeden z pierwszych tekstów jakie wrzuciłem na bloga kilka lat temu, dotyczył właśnie tej serii. Jednak wśród tych…
Kroniki Grozy #1 – Silent Hill Downpour
No to lecimy z premierą jednej z dwóch nowych serii o których wspominałem już kilkukrotnie na blogu. Kroniki Grozy to seria, która jak sama nazwa wskazuje, będzie o grach, które potrafią nas przestraszyć (albo przynajmniej taki miały zamiar…). Nie będą to typowe dla mnie recenzje jak w przypadku serii „O tym w co ostatnio grałem,…
O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Silent Hill Origins.
Niedawno opublikowałem swój słowotok po ukończeniu Silent Hill 4, wspominając przy okazji, że jestem w trakcie ogrywania SH Origins. No i w końcu udalo się – po ok. 9h gry ukończyłem kolejną cześć tej zacnej serii. Silent Hill Origins (lub Zero), została pierwotnie wydana w 2007 roku na konsolę PlayStation Portable, a jakiś czas później…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Silent Hill 4 The Room.
Nareszcie się udało! Udało mi się skończyć wszystkie gry należące do „głównej” serii Silent Hill (SH Origins w trakcie a Shattered Memories wciąż czeka) i mam trochę mieszane uczucia. W wielu recenzjach gra dostała po dupie, że za mało Silent Hill w Silent Hill, że bohater nijaki, że motyw z pokojem jest do dupy itp….
