O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Ratchet and Clank: Rift Apart

Nie jest żadną tajemnicą, że jestem wyznawcą filozofii, że daną konsolę kupuje się dla jej tytułów ekskluzywnych. W przypadku startu nowej generacji, gracze tacy jak ja musieli jednak dać producentom i twórcom nieco kredytu zaufania, gdyż po tych kilku miesiącach od premiery nowego sprzętu, prawdziwie next-genowe tytuły można w zasadzie policzyć na palcach średnio rozgarniętego…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The Skylia Prophecy

Mamy 2021 rok, nowa generacja konsol rozpycha się łokciami na rynku growym, a producenci prześcigają się w oferowanych usprawnieniach jak np. 4K, 120 FPS, Ray-tracing czy dźwięk 3D W tym samym czasie Ezekiel Rage i 7 Raven Studios wypuszczają na rynek tytuł nawiązujący do klasyków z dawnych lat, jak Castlevania czy Ghouls ‚N Ghosts. Czy…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Skate City

Za małolata byłem bardzo zajarany deskorolką i zawsze chciałem kleić triki na moim osiedlowym skate-parku, jednak najbliższym doświadczeniem w tym temacie było wykręcanie kolejnych speciali w Tony Hawk’s Pro Skater. Choć przez wiele lat, Neversoft wiodło w zasadzie monopol w temacie tego typu gier, to z czasem pojawili się inni, którzy też chcieli uszczknąć kawałek…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Paradise Lost

Temat alternatywnej rzeczywistości, takiej która została zakrzywiona przez zmianę przebiegu pewnych wydarzeń historycznych lub potwierdzenie pewnych mniej lub bardziej szalonych teorii naukowych to nic nowego w świecie gier, co widać choćby po takich tytułach jak Wolfenstein czy Nine Witches: Family Disruption (o tej drugiej pewnie większość z Was nawet nie słyszała, prawda?). Podobny kurs postanowili…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Sir Lovelot

Ci, którzy obserwują mnie już od jakiegoś czasu lub przynajmniej przewertowali moje poprzednie recenzje, wiedzą doskonale, że jestem ogromnym fanem przeszukiwania internetu, w poszukiwaniu ciekawostek na rynku gier Indie. Kilka dni temu, podczas mojego porannego rytuału przed pracą — kawa + branżowe portale — natknąłem się na zwiastun pikselowej platformówki 2D o tytule Sir Lovelot,…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – In Rays of the Light

Dzisiaj kilka słów na temat gry z gatunku, który wzbudza skrajne emocje wśród społeczności graczy i potocznie nazywany jest symulatorem chodzenia. Na In the Rays of Light pojawiło się na ekranie mojego monitora zupełnym przypadkiem, kiedy przeglądałem nadchodzące premiery i z miejsca przykuło moją uwagę swoją stylistyką, opisem wspominającym o przygodówce/dreszczowcu, jak i tym, że…