O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Life is Strange: True Colors

Kiedy do sieci trafiła zapowiedź kolejnej odsłony Life is Strange wpadłem w euforię, która dla innych mogą się wydawać wręcz dziwna. Podyktowana była ona tym, iż seria narracyjnych przygodówek, stworzona przez Dontnod i pielęgnowana przez Deck Nine, to moje osobiste top gatunku (w której przypadku nawet pokusiłem się o zebranie limitowanych edycji do każdej z…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Greak: Memories Of Azur

Moje zamiłowanie do indyków to żadna tajemnica, a efektem tego jest to, że zdarza mi się zaskakiwać ludzi obserwujących moje strony grami, o których nigdy wcześniej nie słyszeli — raz lepszymi, a raz niestety gorszymi, taka dola poszukiwacza. Przekopując się przez listy najbliższych premier, trafiłem na tytuł, którego zapowiedzi zupełnie mi umknęły — Greak: Memories…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Worms Rumble

Kiedy w 1995 roku, swoją premierę miała pierwsza odsłona serii, w której bohaterami są małe robaczki biegające z bazooką, nikt nie przypuszczał jakim fenomenem stanie się marka Worms. Przez przeszło 25 lat dostaliśmy ponad 20 gier / dodatków / konwersji na różne platformy, a mordercze robaczki bawiły wszystkich, niezależnie od wieku. W moim przypadku jest…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Night Book

Historia gier z gatunku Full Motion Video — lub jak kto woli FMV — sięga lat 80., kiedy to do salonów gier zaczęły trafiać gry na tak zwanych „Laser Discs”. Tym, co wyróżniało je na tle innych produkcji (oprócz nośników przypominających winyle), i od czego wzięła się nazwa całego gatunku, były ogromne ilości scenek nagranych…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Ratchet and Clank: Rift Apart

Nie jest żadną tajemnicą, że jestem wyznawcą filozofii, że daną konsolę kupuje się dla jej tytułów ekskluzywnych. W przypadku startu nowej generacji, gracze tacy jak ja musieli jednak dać producentom i twórcom nieco kredytu zaufania, gdyż po tych kilku miesiącach od premiery nowego sprzętu, prawdziwie next-genowe tytuły można w zasadzie policzyć na palcach średnio rozgarniętego…

Z Jaskini Kolekcjonera #54 – Ratchet & Clank: Rift Apart – Press Kit

Minął prawie rok od ostatniego wpisu z tej serii, co spowodowane było tym, że przez ostatnie miesiące, moja kolekcja nie powiększyła się o nic tak bardzo spektakularnego, co chciałbym wyróżnić osobnym wpisem — sytuacja ta się nieco zmieni wraz z paczką, na którą czekam — oraz faktem, że moje plany zakupowe musiały zostać odstawione na…