O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Avenging Spirit

Kiedyś już wspomniałem, że w ostatnim czasie można zaobserwować wzmożoną aktywność wydawców i twórców na poletku przywracania klasycznych czy nawet zapomnianych tytułów z dawnych lat. Jednym z takich wydawców jest Ratalaika Games, którzy mam wrażenie że pracują niczym na taśmie produkcyjnej, wrzucając co kilka tygodni kolejny tytuł na PlayStation Store. Choć z boku może to…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Wonder Boy Collection

Moda na remasterowanie, portowanie i przywracanie z martwych kolejnych marek sprzed lat zdaje się nie nie maleć. Jako gracz z całkiem sporym stażem zwykle patrzę na to dość przychylnie przez różowe okulary nostalgii, co pozwala mi czasem na powrót do klasyków sprzed lat, bez konieczności męczenia się ze sprzętem. Na fali tego nurtu płynie również…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Ganryu 2: Hakuma Kojiro

Neo-Geo to nazwa, która nieodłącznie kojarzy mi się z automatami i czasami boomu na emulatory wszelkiej maści platform. Ten odwracający się biało-czarny napis i prosta melodyjka praktycznie w większości była znakiem jakości dla tego, w co przyjdzie nam za chwile zagrać. Jednym z tytułów wydanych na tę platformę było Ganryu od Visco Corporation — side…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The House of The Dead Remake

W czasach kiedy dostęp do świata growego nie był tak powszechny jak dzisiaj, swoje pięć minut przeżywały przybytki zwane u nas Salonami Gier (niemające nic wspólnego z aktualnym hazardowym procederem). To właśnie w tego typu miejscach — zanim dorobiłem się swojej pierwszej maszynki do grania — zostawiałem całe swoje kieszonkowe, aby pograć, choć te kilka…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Andro Dunos II

Przyszło Wam kiedyś czekać latam na kontynuację jakieś gry? Ile to było? Rok, dwa, pięć? Można się nieco niecierpliwić prawda? To wyobraźcie sobie, że fani pierwszej odsłony Andro Dunos czekali na sequel dłużej, niż część z Was jest na świecie, gdyż jedynka zadebiutowała na automatach Neo-Geo w 1992 roku, a jedyne 30 lat później dostajemy…