O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Life is Strange: True Colors

Kiedy do sieci trafiła zapowiedź kolejnej odsłony Life is Strange wpadłem w euforię, która dla innych mogą się wydawać wręcz dziwna. Podyktowana była ona tym, iż seria narracyjnych przygodówek, stworzona przez Dontnod i pielęgnowana przez Deck Nine, to moje osobiste top gatunku (w której przypadku nawet pokusiłem się o zebranie limitowanych edycji do każdej z…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Tormented Souls

Kiedy do sieci trafiły pierwsze zajawki Tormented Souls, z miejsca odpaliło się we mnie ogromne uczucie nostalgii, związane ze z growymi horrorami rodem z PlayStation 1 i 2, które kiedyś wrzucały mi ciary na plecy. Czy mój entuzjazm znalazł pokrycie w rzeczywistości? Zapraszam do czytania! Historia wrzuca nas w buty młodej dziewczyny — Caroline Walker,…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Greak: Memories Of Azur

Moje zamiłowanie do indyków to żadna tajemnica, a efektem tego jest to, że zdarza mi się zaskakiwać ludzi obserwujących moje strony grami, o których nigdy wcześniej nie słyszeli — raz lepszymi, a raz niestety gorszymi, taka dola poszukiwacza. Przekopując się przez listy najbliższych premier, trafiłem na tytuł, którego zapowiedzi zupełnie mi umknęły — Greak: Memories…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Blair Witch VR

Przez ostatnie kilka lat, widać wyraźny wzrost ilości horrorów z widokiem z perspektywy pierwszej osoby, co według twórców ma zwiększać immersję. Idąc tym torem, gogle VR wydają się być wręcz idealnym narzędziem, aby tę immersję wynieść na jeszcze wyższy poziom i zapewnić naszemu tętnu istny rollercoaster (w normalnych warunkach zawsze można zapalić dodatkowe światło w…

O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Ghost of Tsushima Director’s Cut

Ghost of Tsushima to moim zdaniem, bez wątpienia jedna z najlepszych gier, jakie wyszły w 2020 roku (i jedna z najlepszych gier na PlayStation 4 w ogóle). Świetny setting, ciekawa historia i przyjemny gameplay — w połączeniu wszystko to wywoływało coś, co określam „syndromem jeszcze jednej misji”. Nie było chyba dla nikogo zaskoczeniem, kiedy Sony…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Worms Rumble

Kiedy w 1995 roku, swoją premierę miała pierwsza odsłona serii, w której bohaterami są małe robaczki biegające z bazooką, nikt nie przypuszczał jakim fenomenem stanie się marka Worms. Przez przeszło 25 lat dostaliśmy ponad 20 gier / dodatków / konwersji na różne platformy, a mordercze robaczki bawiły wszystkich, niezależnie od wieku. W moim przypadku jest…