O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Savage Halloween

Niejednokrotnie dałem się Wam poznać jako łowca growych okazji i poszukiwacz indyków wartych uwagi. Nie inaczej będzie tym razem gdyż, gra o której chciałbym z Wami dzisiaj pogadać to tytuł, który poza nazwą i intrygującą miniaturką, skusił mnie ceną — całe 2,10 PLN w promocji na PlayStation Store. Czy gra kosztująca mniej niż puszka Tatry…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Sherlock Holmes Chapter One

Od czasów The Sinking City, newsy na temat twórców opisywanej dzisiaj gry, dotyczyły głównie problemów z wydawcą — nielegalne zmiany kodu, przywracanie gry na Steam czy apel o to, aby nie kupować ich gry, no ogólnie ładnie pokręcona akcja. Kiedy więc do sieci trafiła informacja, że Forgwares nareszcie wypuści na rynek coś nowego, to przyznam,…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Clockwork Aquario

Ktoś z Was pamięta jeszcze czasy salonów arcade zastawionych automatami i pinballami (choć w moim przypadku „salon” to spore wyolbrzymienie, gdyż ów salon to była przyczepa typu „Wóz Drzymały”, w którym ledwo dało się oddychać przez ścisk ludzi i chmurę dymu papierosowego gęstszą niż smog na Śląsku)? Niejednokrotnie powtarzałem, że wspomnienia z tego typu przybytków…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Far Cry 6

Kiedy do sieci trafiły pierwsze zwiastuny kolejnej części Far Cry, to przyznaję bez bicia, że hype nieco podskoczył — partyzantka na rządzonej twardą ręką dyktatora Yarze, zwiastowała spore możliwości jeśli chodzi o urozmaicenie rozgrywki (no bo kto się nie uśmiechnął, widząc wyrzutnię zabójczych płyt CD?), z drugiej strony jednak napłynęły też pewne obawy, gdyż często…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Kena: Bridge of Spirits

Pamiętam, że kiedy rok temu, podczas eventu Sony publicznie pokazano pierwszy zwiastun Kena: Brigde of Spirits, w internecie zawrzało — jedni byli zachwyceni i jednocześnie zaintrygowani nową produkcją zmierzającą na PlayStation 5, inni zaś określali ją mianem klona The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Cóż, jak wyszło naprawdę? Zapraszam do recenzji! Historia przenosi…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Arashi: Castles of Sin

Choć samo PlayStation VR ma już na karku parę lat, to tak się złożyło, że dopiero teraz mam okazję bez przeszkód zagłębić się w bibliotekę gier na ten sprzęt. Przyznaję bez bicia, że tytuł, o którym chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć, w zasadzie mi umknął, a moją uwagę na niego zwrócił jeden z obserwujących moją stronę…