O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — 70s-style Robot Anime Geppy-X

Za siedmioma screenami i za siedmioma trailerami kryje się tytuł, o którym pewnie mało kto słyszał. — „Anime o robotach z lat 70. Geppy-X”. Przyznacie, że trudno o mniej subtelną nazwę, dlatego kiedy po raz pierwszy natknąłem się na nią w jednej z zapowiedzi, to właśnie ona najbardziej zwróciła moją uwagę (dodatkowo faktem jest, że…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Soccer Kid Collection

Nikogo chyba nie dziwi już fakt, że wydawcy coraz chętniej sięgają do katalogów nawet sprzed kilku dekad, dzięki czemu na rynek trafiają pełnoprawne remake’i, remastery, różnego rodzaju porty czy retro-kolekcje pozwalające tchnąć nowe życie w stare produkcje – jak choćby wspomniany tu przeze mnie jakiś czas temu City Hunter, który w swoim oryginalnym wydaniu nigdy…

Na radarze – City Hunter

Najczęściej trafiają tu gry, które dopiero mają pojawić się na rynku. Tym razem jednak radar wyłapał coś z zupełnie innej strony — powrót City Huntera, czyli okazję do sprawdzenia tytułu, który ominął mnie zarówno w czasach swojej premiery, jak i przez wszystkie późniejsze lata. Przywracanie retro gierek na nowych konsolach nieco polaryzuje nasz growy światek….

* PLAYSTATION FANATYK VS CACHAITO *

W pogoni za najnowszymi konsolami i grami, warto czasem zatrzymać się na trochę przy poprzednich generacjach i powyławiać co ciekawsze i może dzisiaj nawet nieco zapomniane perełki przemysłu growego. Przeglądając profil mojego kolejnego rozmówcy, nie trudno dojść do wniosku, że nie ma tu przypadku i ślepego gonienia króliczka, a przemyślana droga gracza i kolekcjonera. Zapraszam…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Wonder Boy Collection

Moda na remasterowanie, portowanie i przywracanie z martwych kolejnych marek sprzed lat zdaje się nie nie maleć. Jako gracz z całkiem sporym stażem zwykle patrzę na to dość przychylnie przez różowe okulary nostalgii, co pozwala mi czasem na powrót do klasyków sprzed lat, bez konieczności męczenia się ze sprzętem. Na fali tego nurtu płynie również…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Super Cyborg

Jako że mam już kilka lat na karku, to nie obce są mi są czasy kiedy to gry kupowało się na targu, od sprzedawcy który stał za łóżkami polowymi, pełnymi żółtych kartridży. Na moim podwórku chyba nie było osoby, która by się chociaż nie otarła o Pegasusa i klasyki jak Mario, Power Rangers, Duck Hunt…