O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The Dark Prophecy

Nie jest żadnym sekretem, że pałam ogromną miłością do wszelkiego rodzaju przygodówek point’n’click (nowe Monkey Island <3). Przekłada się to na ekscytację za każdym razem, kiedy pojawi się informacja o nowych grach, chcących czerpać z tego niegdyś królującego gatunku gier. Nie inaczej było z The Dark Prophecy, na które natrafiłem przypadkiem podczas wertowania internetu. Czy…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Turrican Anthology Vol.1 & Vol.2

Bądź mną, kup PlayStation 5, graj w pixelowe gierki z lat 90tych, ciesz się jak dziecko. Tak w skrócie mógłbym podsumować ostatnie kilkanaście godzin, które spędziłem przed telewizorem z padem w ręku, zagrywając się w dwie kompilacje gier z serii Turrican, ale może zacznijmy od początku. Sama seria zaliczyła już swój „come back” na growe…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Avenging Spirit

Kiedyś już wspomniałem, że w ostatnim czasie można zaobserwować wzmożoną aktywność wydawców i twórców na poletku przywracania klasycznych czy nawet zapomnianych tytułów z dawnych lat. Jednym z takich wydawców jest Ratalaika Games, którzy mam wrażenie że pracują niczym na taśmie produkcyjnej, wrzucając co kilka tygodni kolejny tytuł na PlayStation Store. Choć z boku może to…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Hillbilly Doomsday

Nie od dziś wiadomo, że moje serce z cebuli raduje się, kiedy na rynek trafia jakiś tani indyk, który zwraca moją uwagę. Nie inaczej było tym razem, kiedy zobaczyłem wiadomość prasową na temat Hillbilly Doomsday. Czy tanio i dobrze to jednak nie jest oksymoron? Zapraszam do czytania! Jak tak się chwilę zastanowić to twórcy gier…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Remote Life

Moje wykopaliska wśród indyczych produkcji dość często prowadzą do gatunku, jakim jest „Shoot ’em up” — czyli nic innego jak leć od prawej do lewej (lub góra dół) i strzelaj! O ile sporą część gier reprezentujących ten rodzaj strzelanek można by wrzucić do jednego worka, biorąc pod uwagę stylistykę czy wykorzystane mechaniki, tak raz na…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The Quarry

Jeśli ktoś lubuje się w growych horrorach, to niezależnie od ich konkretnego rodzaju, w pewnym momencie musiał natrafić na coś z portfolio Supermassive Games. Przez ostatnie siedem lat, Brytyjczycy raczyli nas kolejnymi produkcjami łączącymi horror/thriller z filmem interaktywnym, co wychodziło im raz lepiej raz gorzej, ale ciągle na niezłym poziomie. Kiedy więc do sieci trafiła…