Lata 90. były dla pecetowych FPS-ów okresem, który dzisiaj bez większego zastanowienia nazwałbym jedną ze złotych er gatunku i żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr to wystarczy wymienić choćby kilka produkcji, jak Wolfenstein 3D, Doom, Heretic, Hexen, Duke Nukem 3D, później pierwszy Quake itd. Co zabawne, jedną z pierwszych gierek, jakie przyniósł mi…
Tag: Recenzja
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Psalm 5:9-13
Jeśli chodzi o budowanie strachu w grach, to przez lata wachlarz możliwości, którymi mogą posługiwać się twórcy, rozrósł się do całkiem fajnych rozmiarów. Można rzucić nam na kark paskudztwo złożone z samych zębów i kończyn, zasypać morderczymi maszkarami, jednocześnie pozostawiając nas z paczką fajek i scyzorykiem, kazać uciekać przed czymś, czego właściwie nie jesteśmy w…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — The Green Light
Scena indyków od lat udowadnia, że do stworzenia czegoś, co przyciągnie nas do ekranu nie zawsze potrzebna ogromnego zespołu programistów, budżetu liczonego w milionach i armii specjalistów od marketingu. Czasem wystarczy dobry pomysł, trochę talentu i absurdalna ilość samozaparcia. Przez ostatnie lata miałem okazję sprawdzić całkiem sporo produkcji przygotowanych przez zespoły, których liczebność można było…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — 70s-style Robot Anime Geppy-X
Za siedmioma screenami i za siedmioma trailerami kryje się tytuł, o którym pewnie mało kto słyszał. — „Anime o robotach z lat 70. Geppy-X”. Przyznacie, że trudno o mniej subtelną nazwę, dlatego kiedy po raz pierwszy natknąłem się na nią w jednej z zapowiedzi, to właśnie ona najbardziej zwróciła moją uwagę (dodatkowo faktem jest, że…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Soccer Kid Collection
Nikogo chyba nie dziwi już fakt, że wydawcy coraz chętniej sięgają do katalogów nawet sprzed kilku dekad, dzięki czemu na rynek trafiają pełnoprawne remake’i, remastery, różnego rodzaju porty czy retro-kolekcje pozwalające tchnąć nowe życie w stare produkcje – jak choćby wspomniany tu przeze mnie jakiś czas temu City Hunter, który w swoim oryginalnym wydaniu nigdy…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Life is Strange: Reunion
Seria Life is Strange z wielu powodów jest dla mnie czymś więcej niż tylko kolejną marką na rynku. I myślę, że każdy, kto śledzi to, co wrzucam do Internetu, zdążył to już pewnie zauważyć. Pierwsze LiS było jednym z moich pierwszych preorderów, które kupiłem w czasach, kiedy raczej stroniłem od zakupów premierowych i zwykle czekałem…
