O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Psalm 5:9-13

Jeśli chodzi o budowanie strachu w grach, to przez lata wachlarz możliwości, którymi mogą posługiwać się twórcy, rozrósł się do całkiem fajnych rozmiarów. Można rzucić nam na kark paskudztwo złożone z samych zębów i kończyn, zasypać morderczymi maszkarami, jednocześnie pozostawiając nas z paczką fajek i scyzorykiem, kazać uciekać przed czymś, czego właściwie nie jesteśmy w…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Welcome to Kowloon

Nie wiem, jak wygląda to u Was, ale ja niespecjalnie przywiązuję wagę do tego, jak długa jest gra. Owszem, zdarzały się tytuły, przy których po zobaczeniu napisów końcowych zostawałem z pewnym niedosytem, ale nie jestem przekonany, czy wynikał on wyłącznie z czasu spędzonego przed ekranem, czy bardziej z tego, że w mojej głowie rysowałem obraz…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — The Green Light

Scena indyków od lat udowadnia, że do stworzenia czegoś, co przyciągnie nas do ekranu nie zawsze potrzebna ogromnego zespołu programistów, budżetu liczonego w milionach i armii specjalistów od marketingu. Czasem wystarczy dobry pomysł, trochę talentu i absurdalna ilość samozaparcia. Przez ostatnie lata miałem okazję sprawdzić całkiem sporo produkcji przygotowanych przez zespoły, których liczebność można było…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Frightence

P.T, choć było tylko demem produkcji, która finalnie nie ujrzała światła dziennego to tak naprawdę do tej pory jest wspominane przez graczy nie tylko w kontekście całego zajścia w koło gry, ale również przywoływana jest sama konwencja „Dnia Świstaka” w wersji z piekła rodem. Przez lata wielu twórców inspirowało się horrorową pętlą od Hideo Kojimy…

Na radarze – Infinite-Beyond the Mind

Retro platformówki to zdecydowanie coś co wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Tak się składa, że przy ilości kolejnych premier, często umykają mojej uwadze tytuły warte uwagi. Tak właśnie stało się z Infinite-Beyond the Mind, które swoją premierę miało już w 2020 roku. Platformówka 2D od Emilie Coyo (a wydana przez Blowfish Studios), skupia się w…

Na radarze – Save Room

Polecałem Wam już całkiem sporą ilość nietuzinkowych gier do sprawdzenia ale przyznam, że ta zaskoczyła i mnie. Nie od dzisiaj wiadomo, że żonglowanie ograniczonym ekwipunkiem w grach to nie nie lada wyzwanie, prowadzące miejscami do sporych frustracji u graczy. A co gdyby oprzeć na tym całą grę? Na taki właśnie pomysł wpadli ludzie z Fractal…