O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Trenches

Co prawda już o tym wspomniałem dość niedawno, ale nie zaszkodzi się powtórzyć — fani horrorów w ostatnim czasie są wręcz zasypywani kolejnymi pozycjami, pomiędzy którymi można znaleźć coś dla siebie, niezależnie od tego czy wolicie horrory akcji, symulatory chodzenia z dreszczykiem czy klimatyczne, klepiące psychę otoczenia. Nie ukrywam, że hossa w tym temacie bardzo…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Frightence

P.T, choć było tylko demem produkcji, która finalnie nie ujrzała światła dziennego to tak naprawdę do tej pory jest wspominane przez graczy nie tylko w kontekście całego zajścia w koło gry, ale również przywoływana jest sama konwencja „Dnia Świstaka” w wersji z piekła rodem. Przez lata wielu twórców inspirowało się horrorową pętlą od Hideo Kojimy…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Project Zero: Maiden of Black Water

Czas wygrzebać kilka trupów z szafy i wrócić do moich growo-recenzenckich zaległości. Tym bardziej biję się w pierś, gdyż „premiera” tytułu, o którym dzisiaj chciałbym pogadać, powodowała u mnie dość sporą ekscytację, a jak widać potrzeba było ponad roku, żeby mój wywód na jej temat ujrzał światło dzienne (co gorsza nie jest to pojedynczy przypadek,…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The Quarry

Jeśli ktoś lubuje się w growych horrorach, to niezależnie od ich konkretnego rodzaju, w pewnym momencie musiał natrafić na coś z portfolio Supermassive Games. Przez ostatnie siedem lat, Brytyjczycy raczyli nas kolejnymi produkcjami łączącymi horror/thriller z filmem interaktywnym, co wychodziło im raz lepiej raz gorzej, ale ciągle na niezłym poziomie. Kiedy więc do sieci trafiła…

Z Jaskini Kolekcjonera #59 – Until Dawn Presskit

Kilka dni temu na rynek trafiła kolejna produkcja od Supermassive Games — The Quarry, przez wielu nazywana Until Dawn 2. O ile o tym tytule jeszcze sobie porozmawiamy za jakiś czas to tak się złożyło, że krótko przed jego premierą, w moje ręce wpadł zestaw prasowy do slashera od Brytyjczyków. Zawiera on: ** Puszkę na…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Ghostwire: Tokyo

Choć świat gamedev’u jest tak ogromny, że trudno to ogarnąć, to jest w nim kilka nazwisk, które zawsze wzbudzają emocje, kiedy mowa o produkcjach z ich podpisem — Druckmann, Kojima, Toyama, Cage, Boom, (…) tu powinna być bardzo długa lista nazwisk, ale kto by to czytał (…) Suzuki czy Mikami. Ten ostatni, a dokładniej jego…