O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Tormented Souls

Kiedy do sieci trafiły pierwsze zajawki Tormented Souls, z miejsca odpaliło się we mnie ogromne uczucie nostalgii, związane ze z growymi horrorami rodem z PlayStation 1 i 2, które kiedyś wrzucały mi ciary na plecy. Czy mój entuzjazm znalazł pokrycie w rzeczywistości? Zapraszam do czytania! Historia wrzuca nas w buty młodej dziewczyny — Caroline Walker,…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Blair Witch VR

Przez ostatnie kilka lat, widać wyraźny wzrost ilości horrorów z widokiem z perspektywy pierwszej osoby, co według twórców ma zwiększać immersję. Idąc tym torem, gogle VR wydają się być wręcz idealnym narzędziem, aby tę immersję wynieść na jeszcze wyższy poziom i zapewnić naszemu tętnu istny rollercoaster (w normalnych warunkach zawsze można zapalić dodatkowe światło w…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Close to the Sun

Kiedy tylko do sieci trafiły pierwsze zapowiedzi Close to the Sun, byłem z miejsca kupiony przez wizję twórców ze studia Storm in the Teacup — horror przypominający na pierwszy rzut oka coś, co powstało z fuzji Layers of Fear i Bioshock’a?! Dej mnie to i to już! Oczywiście chroniczny brak czasu (swoją drogą straszna choroba)…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Night Book

Historia gier z gatunku Full Motion Video — lub jak kto woli FMV — sięga lat 80., kiedy to do salonów gier zaczęły trafiać gry na tak zwanych „Laser Discs”. Tym, co wyróżniało je na tle innych produkcji (oprócz nośników przypominających winyle), i od czego wzięła się nazwa całego gatunku, były ogromne ilości scenek nagranych…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Song of Horror

Horror, jako gatunek growy przez lata ulegał sporej ewolucji, począwszy od sposobów straszenia, przez mechanikę rozgrywki, na perspektywie, z jakiej możemy zaznać lęku kończąc. Wszystko to dało nam wysyp mniej lub bardziej udanych produkcji — jak choćby cudowne Visage — oraz otworzyło furtkę do dyskusji i porównań na temat starych i nowych straszaków. Tytuł, który…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Resident Evil Village

Wampiry i Wilkołaki w Resident Evil?! „A komu to potrzebne? A dlaczego?”. Te pytania pewnie zadawało sobie wielu, po tym jak do sieci trafiła zapowiedź 8. odsłony, zatytułowanej Village. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to czymś kompletnie świeżym w serii, to pozwólcie na krótką lekcję historii z mojej strony. Kiedy w 2001 roku…