Pomimo, że pewnie większość świata growego żyje już wizją nadchodzącej, nowej generacji konsol, Sony postanowiło nie składać broni i zakończyć obecną z hukiem, wydając dwa spore tytuły ekskluzywne. Produkcja od Sucker Punch intrygowała mnie w zasadzie od pierwszego zwiastuna i obietnicy „największej i najbardziej ambitnej gry w historii studia”. Nie jestem znawcą czy jakimś wielkim…
Tag: Recenzje
O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – The Last of Us Part II
The Last of Us to bez wątpienia klejnot w koronie biblioteki PlayStation 3. Kiedy w czerwcu 2013 roku Naughty Dog oddało graczom swoją grę, nikt nie spodziewał się, że z pozoru „kolejna gra o zombiakach”, odbije się tak wielkim echem i wryje w głowy graczy aż tak bardzo. Siedem lat przyszło nam czekać na kontynuację…
O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Final Fantasy VII Remake
Chyba, żadna z kilkunastu odsłon Final Fantasy, nie wzbudza tyle różnych uczyć co VII – dla jednych legendarna, dla drugich przereklamowana. Pierwsze plotki o możliwym remake’u, przygód Cloud’a i jego towarzyszy pojawiły się już w okolicach 2000 roku, kiedy to Square Enix podobno pracowało nad odświeżona wersją odsłon FFVII, VIII i IX, z kolei w…
O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Dragon Ball Z Kakarot
Cofnijmy się w czasie o jakieś 15-20 lat, kiedy to moim jedynym zmartwieniem było to, aby wstać punktualnie do szkoły i jak najszybciej wrócić z niej do domu, aby zasiąść przed telewizorem i odpalić RTL7/TVN Siedem. To właśnie na owych dwóch stacjach dzieciaki w całej Polsce mogły śledzić kolejne przygody Son Goku i jego przyjaciół…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Dawn of Fear
W związku z tym, że pierwotnie, mocno zatłoczone półrocze nieco się rozrzedziło jeśli chodzi o premiery gier, postanowiłem zwrócić swoją uwagę na segment Indie i poszukać czegoś co warte byłoby ogrania. W ten sposób trafiłem na trailer Dawn of Fear, produkcję od hiszpańskiego studia Brok3nsite. Bez bicia przyznam, że momentalnie mnie zaciekawiła gdyż na pierwszy…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Life is Strange 2
Jeśli ktoś z Was, obserwuje moje strony od dłuższego czasu to mogło się mu rzucić w oczy, że zarówno pierwsze Life is Strange, jak i prequel, są dla mnie grami dość wyjątkowymi. Jedynka oczarowała mnie od samego początku i wspominałem o niej niejednokrotnie przy wielu różnych okazjach, prequel zaś, pomimo, że tworzony nie przez francuzów,…
