Przez ostatnie kilka lat, widać wyraźny wzrost ilości horrorów z widokiem z perspektywy pierwszej osoby, co według twórców ma zwiększać immersję. Idąc tym torem, gogle VR wydają się być wręcz idealnym narzędziem, aby tę immersję wynieść na jeszcze wyższy poziom i zapewnić naszemu tętnu istny rollercoaster (w normalnych warunkach zawsze można zapalić dodatkowe światło w…
Tag: PlayStation 5
O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Ghost of Tsushima Director’s Cut
Ghost of Tsushima to moim zdaniem, bez wątpienia jedna z najlepszych gier, jakie wyszły w 2020 roku (i jedna z najlepszych gier na PlayStation 4 w ogóle). Świetny setting, ciekawa historia i przyjemny gameplay — w połączeniu wszystko to wywoływało coś, co określam „syndromem jeszcze jednej misji”. Nie było chyba dla nikogo zaskoczeniem, kiedy Sony…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Worms Rumble
Kiedy w 1995 roku, swoją premierę miała pierwsza odsłona serii, w której bohaterami są małe robaczki biegające z bazooką, nikt nie przypuszczał jakim fenomenem stanie się marka Worms. Przez przeszło 25 lat dostaliśmy ponad 20 gier / dodatków / konwersji na różne platformy, a mordercze robaczki bawiły wszystkich, niezależnie od wieku. W moim przypadku jest…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Night Book
Historia gier z gatunku Full Motion Video — lub jak kto woli FMV — sięga lat 80., kiedy to do salonów gier zaczęły trafiać gry na tak zwanych „Laser Discs”. Tym, co wyróżniało je na tle innych produkcji (oprócz nośników przypominających winyle), i od czego wzięła się nazwa całego gatunku, były ogromne ilości scenek nagranych…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Narita Boy
Temat zaległości growych i istnej hałdy hańby, która pochłonęła dziesiątki tytułów ciągnie za mną w zasadzie nieprzerwanie — takie A Plague Tale: Innocence czeka od premiery, a w tym czasie zdążyło dostać wersję na PlayStation 5 i trafić do PS Plusa… Nie przeszkadza mi to jednak wertować kolejne strony w poszukiwaniu czegoś, co wybijałoby się…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Song of Horror
Horror, jako gatunek growy przez lata ulegał sporej ewolucji, począwszy od sposobów straszenia, przez mechanikę rozgrywki, na perspektywie, z jakiej możemy zaznać lęku kończąc. Wszystko to dało nam wysyp mniej lub bardziej udanych produkcji — jak choćby cudowne Visage — oraz otworzyło furtkę do dyskusji i porównań na temat starych i nowych straszaków. Tytuł, który…
