O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Day of The Tentacle Remastered.

Timothy John Schafer – człowiek legenda, szef Doublefine Productions, były pracownik LucasArts i twórca min. takich gier jak Full Throttle, Grim Fandango, Monkey Island, Psychonauts czy omawiane tu dzisiaj Day of The Tentacle. Mamy tu do czynienia z remasterem klasycznej staro-szkolnej przygodówki point’n’click z 93′ roku, która jest tak naprawdę kontynuacją innej gry przygodowej –…

O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Life is Strange: Before The Storm.

W końcu się udało (prawie) znaleźć chwilę i zakończyć kolejną opowieść spod szyldu Life is Strange. Ci, który mieli okazję czytać moje wcześniejsze pseudo recenzje wiedzą zapewne, że pierwsze Life is Strange z 2015 roku jest dla mnie jedną z najlepszych gier przygodowych w jakie dane mi było zagrać w ostatnich latach i z niecierpliwością…

O tym w co ostatnie grałem, słów kilka – Shadows of The Damned.

Czy takie nazwiska jak Goichi Suda, Shinji Mikami czy Akira Yamoka mówią Wam cokolwiek? Swoje ręce maczali oni w takich produkcjach jak No More Heroes, Killer 7, Resident Evil 4 czy legendarne Silent Hill. I to właśnie to trio postanowiło połączyć swoje siły i stworzyć wspólną produkcję – w ten oto sposób powstało Shadows of…

O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Fahrenheit: Indigo Prophecy.

W ostatnim czasie pogoda w naszym kraju nie nastraja do zbyt częstego wychodzenia z domu, a w moim przypadku dodatkowa choroba uziemiła mnie skutecznie w domu. To wszystko pomogło mi przy wyborze kolejnego tytułu do ogrania (który i tak miałem w planach) – Fahrenheit. Tytuł ukazał się w 2005 roku na PC, Xbox oraz PlayStation…

O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Resident Evil 2.

„Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień..”. Dokładnie, to już dwadzieścia lat od kiedy światło dzienne ujrzał jeden z najbardziej legendarnych tytułów w gatunku survival horror – Resident Evil 2. Gra, która do tej pory wymieniana jest w każdym zestawieniu horrorów i przywoływana za przykład jak to powinno być zrobione. Wedle szumnych zapowiedzi, legenda ma powrócić…

O tym w co ostatnio grałem słów kilka – The Evil Within.

Przed premierą TEW, internet aż huczał, a hype rósł jak chłopaki z siłowni na sterydach. Oczekiwania były ogromne, wszak za grę odpowiadał sam Shinji Mikami, ojciec serii Resident Evil. Dodatkowo obietnice powrotu do korzeni gatunku survival horror i niekończącego się strachu przed kolejnym krokiem. Czy udało się spełnić te wszystkie zapowiedzi i wlać miód na…