O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Far Cry 6

Kiedy do sieci trafiły pierwsze zwiastuny kolejnej części Far Cry, to przyznaję bez bicia, że hype nieco podskoczył — partyzantka na rządzonej twardą ręką dyktatora Yarze, zwiastowała spore możliwości jeśli chodzi o urozmaicenie rozgrywki (no bo kto się nie uśmiechnął, widząc wyrzutnię zabójczych płyt CD?), z drugiej strony jednak napłynęły też pewne obawy, gdyż często…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Dark Nights with Poe and Munro

Jakiś czas temu, miałem okazję ograć i opisać dla Was grę o tytule Night Book, będącą ukłonem w stronę praktycznie wymarłego gatunku, jakim są produkcje Full Motion Video, wtedy też wspomniałem, że nostalgia do tego typu produkcji sprawiła, że za jakiś czas możecie spodziewać się kolejnych tekstów na temat tego typu tytułów. Co ciekawe gry…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Gynoug

Przeglądając moje recenzje, nietrudno dostrzec, że często przez moje ręce przewijają się tytuły reprezentujące wręcz skrajne bieguny growego krajobrazu, od wielkich, głośnych produkcji AAA jak choćby Death Stranding po tematy pokroju Narita Boy czy bohatera dzisiejszego tekstu — Gynoug. Zapraszam do czytania! Niektórym graczom (szczególnie tak starym jak ja) mogła się zapalić żarówka, że gdzieś…

Na radarze – Faraday Protocol

Jako, że nie wszyscy mają (bądź używają Facebooka), postaram się raz na jakiś czas podrzucić jakiś news i tutaj. Kilka dni temu, na moim Facebooku wrzucałem fotkę z grą Myst na PS2, będącą przygodówką z mocnym naciskiem na rozwiązywanie zagadek logicznych. W przypływie nostalgii postanowiłem sprawdzić czy od tamtego czasu pojawiło się coś podobnego na…

Impostor wśród nas – recenzja książki „Among Us. Zdrajca między nami”

Among Us to przykład tego, jaka prosta stylistycznie produkcja potrafi podbić serca graczy i stać się wręcz światowym fenomenem (tytuł był najczęściej pobieraną grą roku 2020 według rankingu AppTopii) — podobnie jak przed laty Tibia, choć ona stała się bardziej znana z powodu piwniczaków rzucających krzesłami w swoich rodzicieli. W tym miejscu muszę się przyznać, że…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Kena: Bridge of Spirits

Pamiętam, że kiedy rok temu, podczas eventu Sony publicznie pokazano pierwszy zwiastun Kena: Brigde of Spirits, w internecie zawrzało — jedni byli zachwyceni i jednocześnie zaintrygowani nową produkcją zmierzającą na PlayStation 5, inni zaś określali ją mianem klona The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Cóż, jak wyszło naprawdę? Zapraszam do recenzji! Historia przenosi…