W końcu się udało… Premiera Hellblade miała miejsce jakieś pół roku temu, ale dopiero teraz udało mi się w nią spokojnie zagrać. Dlaczego zwlekałem tak długo? „Jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o…”. Dokładnie.. tym co wzbraniało mnie do tej pory była konieczność wydania ponad 120 zł na plik.. gdyż gra od Ninja…
Tag: Recenzje
O tym w co ostatnio grałem słów kilka – Metal Gear Rising Revengance.
Często zdarza się, że popularna marka, oprócz głównej serii dostaje jakiś spin-off, który rożni się historią, bohaterami czy (jak to jest w tym przypadku) całym trzonem rozgrywki. MGR:R jest slasherem w najczystszej postaci. Stworzone w 2013 przez weteranów gatunku Platinium Games (znanym min. z takich gier jak Bayonetta czy Vanquish) pod skrzydłami Kojima Productions. Do…
O tym w co ostatnio grałem słów kilka – Kholat.
Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować wzrost gier z widokiem z perspektywy pierwszej osoby. Mechanika ta stosowana jest co raz chętniej poza shooterami, w grach przygodowych czy horrorach. Podobnym torem poszli twórcy gry o której chciałbym Wam dzisiaj powiedzieć parę słów, mianowicie Kholat. Początkowo gra wyszła tylko na komputery PC, a później w wersji cyfrowej min….
O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Silent Hill Origins.
Niedawno opublikowałem swój słowotok po ukończeniu Silent Hill 4, wspominając przy okazji, że jestem w trakcie ogrywania SH Origins. No i w końcu udalo się – po ok. 9h gry ukończyłem kolejną cześć tej zacnej serii. Silent Hill Origins (lub Zero), została pierwotnie wydana w 2007 roku na konsolę PlayStation Portable, a jakiś czas później…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Silent Hill 4 The Room.
Nareszcie się udało! Udało mi się skończyć wszystkie gry należące do „głównej” serii Silent Hill (SH Origins w trakcie a Shattered Memories wciąż czeka) i mam trochę mieszane uczucia. W wielu recenzjach gra dostała po dupie, że za mało Silent Hill w Silent Hill, że bohater nijaki, że motyw z pokojem jest do dupy itp….
O tym w co ostatnio grałem słów kilka – Resident Evil Code Veronica X.
Kolejny Resident Evil na mojej liście, którego w końcu dane mi było skończyć. W czasach gdy gra miała swoją premierę odbiłem się od niej niemiłosiernie za sprawą wyśrubowanego poziomu trudności jak na serię od Capcom’u. Teraz po latach, kiedy ponownie zakupiłem PlayStation 2, postawiłem sobie za punkt honoru ukończenie jej. Pierwotnie gra była czasowo tytułem…
