O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Wallachia: Reign of Dracula

Indyki, indyki, indyki… growy miecz obusieczny, gdyż wraz z ich zalewem, na rynku przewija się taka sama ilość zarówno perełek jak błota, w którym owe pływają. Mnie osobiście sporą frajdę sprawia przeszukiwanie internetu w poszukiwaniu niewielkich gier z wielkim potencjałem — ale to raczej nie jest dla Was niespodzianka, jeśli śledzicie moje wypociny. Mówi się,…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Ghostwire: Tokyo

Choć świat gamedev’u jest tak ogromny, że trudno to ogarnąć, to jest w nim kilka nazwisk, które zawsze wzbudzają emocje, kiedy mowa o produkcjach z ich podpisem — Druckmann, Kojima, Toyama, Cage, Boom, (…) tu powinna być bardzo długa lista nazwisk, ale kto by to czytał (…) Suzuki czy Mikami. Ten ostatni, a dokładniej jego…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Okinawa Rush

To, że uwielbiam produkcje nawiązujące swoją stylistyką do tytułów retro/arcade, nie powinno być dla Was żadnym zaskoczeniem. Biorąc to pod uwagę, nie mogłem sobie odpuścić sprawdzenia tytułu od Sokaikan — Okinawa Rush. Zapraszam do czytania! Historia kręci się wkoło trójki bohaterów — Hiro Yashima, jego brata Shin’a oraz Meilin — którzy wyruszają do walki z…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Tanuki Justice

Nadrabianie zaległości nadal w toku. Pomimo całkiem niezłej ofensywy na rynku gier AAA, staram się wcisnąć w mój napięty grafik nieco indyków, i tym razem na tapecie Tanuki Justice od Wonderboy Bobi. Zapraszam do czytania! Historia w grze jest tak prosta jak tylko się da — ten zły najechał na naszą krainę i teraz to…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Who Pressed Mute on Uncle Marcus?

Wales Interactive to twórcy, którzy za cel postanowili sobie wypełnić niszę gier z gatunku Full Motion Video — zarówno jako autorzy, jak i wydawcy — dzięki czemu przez ostatnie lata, na rynek trafiły takie tytuły jak The Complex, Night Book czy Bloodshore. Studio zdaje się nie zwalniać tempa, gdyż swój 2022 rok, otwierają premierą kolejnego…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Horizon Forbidden West

Kiedy w 2017 roku, skrobnąłem kilka słów na temat Horizon Zero Dawn, wspomniałem wtedy, że „(…) Horizon wyrwało mi z życia kilkadziesiąt godzin i nie żałuję ani jednak z nich (…)”, Nie będzie więc pewnie zaskoczeniem, gdy powiem, że na sequel czekałem niczym mały dzieciak na gwiazdkę, i tak jak on obserwuje niebo w poszukiwaniu…