Nostalgia to potężne narzędzie, więc nic dziwnego, że twórcy gier sięgają po nie z wielką chęcią — niestety, nie zawsze z odpowiednich pobudek. Markę Gungrave kojarzą chyba głównie fani tego tytułu sprzed lat — w końcu pierwsza odsłona ukazała się przeszło dwie dekady temu — oraz ludzie zaznajomieni z produkcjami anime (tak, gra doczekała się…
Tag: PS5
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – God of War Ragnarok
Symulator Zawiedzionego Ojca, to niewątpliwie jeden z najbardziej udanych „rebootów” serii, jakie ukazały się w ostatnich latach. Ekipa z Santa Monica Studios potrafili przekuć krwawą sieczkę w coś bardziej refleksyjnego, jednocześnie zachowując ducha gry, przez co nie było mowy o sztuczności i wymuszaniu emocji. Wszystko to spowodowało, że poprzeczka oczekiwań graczy w stosunku do kontynuacji…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Save Room
Nieco ponad tydzień temu wspominałem o nietypowym tytule opartym na zarządzaniu ekwipunkiem wartym uwagi, a tymczasem traf chciał, że miałem okazję go sprawdzić. Ograniczone miejsce w plecaku bohatera to czasem horror w horrorze, który pewnie niejednokrotnie doprowadzał do szału graczy. Serią nieodmiennie kojarzoną z tym „ficzerem” jest Resident Evil, gdzie często trzeba było się nagłowić…
PS5 Upgrade! WD_BLACK SN850 NVMe™ M.2 SSD
Dzisiaj nieco inaczej bo nie gry a hardware 🙂 Mogłoby się wydawać, że kurczące się w ekspresowym tempie miejsca na dysku to problem poprzedniej/obecnej generacji konsol, choć tak naprawdę to historia stara jak węgiel, bo nie zna życia kto nie wbijał licencji w Gran Turismo na PSX bez karty pamięci. Faktem jest, że obecnie „pamięć”…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Metal: Hellsinger
Czy zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby połączyć Doom’a z Guitar Hero? Cóż jeśli tak to nie byliście jedyni, gdyż Szwedzi ze studia The Outsiders również mieli na ten temat pewne przemyślenia i postanowili je przekuć w rzeczywistość wypuszczając na rynek swój growy debiut — Metal: Hellsinger. Czy sianie zniszczenia pod rytm gitarowych riffów…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The Dark Prophecy
Nie jest żadnym sekretem, że pałam ogromną miłością do wszelkiego rodzaju przygodówek point’n’click (nowe Monkey Island <3). Przekłada się to na ekscytację za każdym razem, kiedy pojawi się informacja o nowych grach, chcących czerpać z tego niegdyś królującego gatunku gier. Nie inaczej było z The Dark Prophecy, na które natrafiłem przypadkiem podczas wertowania internetu. Czy…
