W przerwie od ogrywania produkcji z aktualnej generacji, postanowiłem wrócić do PlayStation 2 i w końcu zamknąć serię Silent Hill, która notabene znajduje się w moim osobistym top 3 jeśli chodzi o growe horrory. Czy jest strasznie? Czy Climax stanęli na wysokości zadania? Czy remake to był dobry pomysł? I na koniec, czy w przypadku…
PLAYSTATION FANATYK WYDAWNICTWO #6 – Mizzurna Falls
Od ostatniego mojego projektu w tej serii minęło już dobrych kilka miesięcy ale myślę, że warto było czekać, oto kolejna pozycja która wyszła spod moich rąk – Mizzurna Falls. Mizzurna Falls to ostatnia gra wydana przez Human Entertainment, twórców serii Clock Tower w 1998 roku w Japonii (krótko po tym firma ogłosiła swoją upadłość). Uważana…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Door Kickers: Action Squad
W ostatnich latach, rynek gier indie ma się naprawdę dobrze zarówno dla twórców jak i graczy. Choć sam nie jestem wielkim zapaleńcem, który wertuje PSStore w poszukiwaniu wartych ogrania indyków to jednak jest w nich coś co działa na mnie nostalgicznie. O Door Kickers: Action Squad dowiedziałem się przypadkiem, gdyż z racji moich kolekcjonerskich zapędów,…
Czy boisz się ciemności? Czyli 5 pozycji do ogrania na Halloween…
Jako, że zbliża się Halloween a dodatkowo moim ulubionym gatunkiem gier są horrory, a nawet mam osobną serię poświęcą cyfrowemu strachu, to postanowiłem zebrać kilka pozycji idealnych do ogrania w nadchodzącym tygodniu wraz z przypomnieniem moich tekstów na ich temat. Może ktoś z Was znajdzie tu coś dla siebie 😉 1. Forbidden SirenZaczynamy z wysokiego…
* PLAYSTATION FANATYK VS HYSPANIKA *
Pamiętam, że na Instagrama mojej dzisiejszej rozmówczyni trafiłem przypadkiem, kiedy przewijając feed zobaczyłem zdjęcie czeskiej wersji Wiedźmina z urokliwym tytułem – „Zaklínač” na okładce. Oto przed Wami, prosto z Czech – Mary! Zapraszam do czytania! 1. Powiedz Nam coś o Sobie. Ile masz lat, co robisz na co dzień itp.?Nazywam się Mary i mam 33…
Poznań Game Arena 2019 – kilka słów ode mnie
W tym roku w końcu udało mi się wybrać na PGA, co prawda jedynie na sobotę ale cóż, życie codzienne wygrało z moimi planami na weekend :). Do Poznania dotarłem chwile po 9:00 i od razu ruszyłem na targi, po mimo ogromnego tłumu który kotłował się przy wejściu to szybko i sprawnie udało nam się…
