O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Ghost of Tsushima Director’s Cut

Ghost of Tsushima to moim zdaniem, bez wątpienia jedna z najlepszych gier, jakie wyszły w 2020 roku (i jedna z najlepszych gier na PlayStation 4 w ogóle). Świetny setting, ciekawa historia i przyjemny gameplay — w połączeniu wszystko to wywoływało coś, co określam „syndromem jeszcze jednej misji”. Nie było chyba dla nikogo zaskoczeniem, kiedy Sony…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Close to the Sun

Kiedy tylko do sieci trafiły pierwsze zapowiedzi Close to the Sun, byłem z miejsca kupiony przez wizję twórców ze studia Storm in the Teacup — horror przypominający na pierwszy rzut oka coś, co powstało z fuzji Layers of Fear i Bioshock’a?! Dej mnie to i to już! Oczywiście chroniczny brak czasu (swoją drogą straszna choroba)…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Narita Boy

Temat zaległości growych i istnej hałdy hańby, która pochłonęła dziesiątki tytułów ciągnie za mną w zasadzie nieprzerwanie — takie A Plague Tale: Innocence czeka od premiery, a w tym czasie zdążyło dostać wersję na PlayStation 5 i trafić do PS Plusa… Nie przeszkadza mi to jednak wertować kolejne strony w poszukiwaniu czegoś, co wybijałoby się…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Song of Horror

Horror, jako gatunek growy przez lata ulegał sporej ewolucji, począwszy od sposobów straszenia, przez mechanikę rozgrywki, na perspektywie, z jakiej możemy zaznać lęku kończąc. Wszystko to dało nam wysyp mniej lub bardziej udanych produkcji — jak choćby cudowne Visage — oraz otworzyło furtkę do dyskusji i porównań na temat starych i nowych straszaków. Tytuł, który…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – The Skylia Prophecy

Mamy 2021 rok, nowa generacja konsol rozpycha się łokciami na rynku growym, a producenci prześcigają się w oferowanych usprawnieniach jak np. 4K, 120 FPS, Ray-tracing czy dźwięk 3D W tym samym czasie Ezekiel Rage i 7 Raven Studios wypuszczają na rynek tytuł nawiązujący do klasyków z dawnych lat, jak Castlevania czy Ghouls ‚N Ghosts. Czy…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Skate City

Za małolata byłem bardzo zajarany deskorolką i zawsze chciałem kleić triki na moim osiedlowym skate-parku, jednak najbliższym doświadczeniem w tym temacie było wykręcanie kolejnych speciali w Tony Hawk’s Pro Skater. Choć przez wiele lat, Neversoft wiodło w zasadzie monopol w temacie tego typu gier, to z czasem pojawili się inni, którzy też chcieli uszczknąć kawałek…