O tym w co ostatnio grałem słów kilka – Kholat.

Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować wzrost gier z widokiem z perspektywy pierwszej osoby. Mechanika ta stosowana jest co raz chętniej poza shooterami, w grach przygodowych czy horrorach. Podobnym torem poszli twórcy gry o której chciałbym Wam dzisiaj powiedzieć parę słów, mianowicie Kholat. Początkowo gra wyszła tylko na komputery PC, a później w wersji cyfrowej min….

O tym w co ostatnio grałem, słów kilka – Silent Hill Origins.

Niedawno opublikowałem swój słowotok po ukończeniu Silent Hill 4, wspominając przy okazji, że jestem w trakcie ogrywania SH Origins. No i w końcu udalo się – po ok. 9h gry ukończyłem kolejną cześć tej zacnej serii. Silent Hill Origins (lub Zero), została pierwotnie wydana w 2007 roku na konsolę PlayStation Portable, a jakiś czas później…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Silent Hill 4 The Room.

Nareszcie się udało! Udało mi się skończyć wszystkie gry należące do „głównej” serii Silent Hill (SH Origins w trakcie a Shattered Memories wciąż czeka) i mam trochę mieszane uczucia. W wielu recenzjach gra dostała po dupie, że za mało Silent Hill w Silent Hill, że bohater nijaki, że motyw z pokojem jest do dupy itp….

O tym w co ostatnio grałem słów kilka – Resident Evil Code Veronica X.

Kolejny Resident Evil na mojej liście, którego w końcu dane mi było skończyć. W czasach gdy gra miała swoją premierę odbiłem się od niej niemiłosiernie za sprawą wyśrubowanego poziomu trudności jak na serię od Capcom’u. Teraz po latach, kiedy ponownie zakupiłem PlayStation 2, postawiłem sobie za punkt honoru ukończenie jej. Pierwotnie gra była czasowo tytułem…

O tym w co ostatnio grałem słow kilka – Resident Evil VII.

No może nie tak ostatnio, bo jednak sama gra wyszła rok temu, ale dzisiaj przypomniało mi o niej darmowe DLC, które niedawno ujrzało światło dzienne. Kolejna odsłona mojej ukochanej serii. Setki wspomnień, wygórowane oczekiwania po szumnych zapowiedziach „powrotu do korzeni” i obraz z tyłu głowy jaki stworzyły dwie ostatnie odsłony Rezydencji Zła. Właśnie po tych…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Layers of Fear.

Jestem dość dużym fanem growych horrorów, bywają momenty, kiedy mam nawet przebłyski aby całą moją kolekcję sprzedać i skupić się tylko na tym gatunku gier. Po krótkim wstępie – kilka słów na temat Layers of Fear, horroru psychologicznego z naszego rodzimego podwórka od Bloober Team. LoF reprezentuje modny ostatnio nurt horrorów z widokiem z perspektywy…