O tym, w co ostatnio grałem słów kilka – Spec Ops The Line.

Mój backlog/kupka wstydu (chociaż w moim przypadku bardziej mowa o stercie) jest ogromny. W ostatni weekend w ramach nadrabiania ograłem Spec Ops The Line, grę mocno polecaną jako shooter z jednym z najlepszych wątków fabularnych jakie w tego typu grach kiedykolwiek były. Jakie są moje wrażenia po tych kilku godzinach? Zapraszam do czytania.

Wydany w 2012 roku min. na PlayStation 3, shooter z systemem osłon ala Gears of War, niby nic specjalnego. Gra umiejscowiona jest w Dubaju, jednak zamiast blichtru i przepychu naszym oczom ukazuje się dosłownie piekło, całe miasto zostało pochłonięte przez burze piaskowe co było początkiem jego końca.
Jako Kapitan Walker, wraz z naszym 2-osobowym oddziałem zostajemy zrzuceni w sam środek tego piekła z misją ratunkową. Naszym celem jest odnalezienie, wspomożenie „Batalionu 33”, który miał koordynować ewakuację ludności cywilnej, jednak z czasem nasz cel gdzieś się rozmazuje. Gra bez owijania w bawełnę pokazuje jak głęboki gnój robi się podczas działań wojennych, w odciętym od świata miejscu, gdzie górę bierze najprostszy instynkt – przetrwanie.
Poruszając się mijamy cmentarzyska żołnierzy, cywili, wisielce wskazujące na samosądy czy ludność która wcale nie cieszy się na nasz widok.
Zabijesz albo zostaniesz zabity. Twórcy świetnie zobrazowali dylematy moralne i skutki naszych działań. Co do samej rozgrywki – gra jest do bólu liniowa, mamy drobne elementy walki taktycznej, jednak głownie przemy do przodu od osłony do osłony, wybijając kolejne fale przeciwników.

Plusy
– KLIMAT
– FABUŁA
– Przerywniki filmowe
– Różnorodność uzbrojenia

Minusy
– Długość gry
– Powolne rozkręcanie fabuły
– Drobne zgrzyty techniczne

Nie da się napisać więcej bez ogromnych spoilerów, tak więc na tym zakończę. Osobiście kończąc grę miotały mną różne uczucia – złość, smutek, bezradność. Gra posiada kilka zakończeń, ale tu nie będę się rozwodził aby nie spoilerować chętnym do ogrania tytułu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s