O tym, co czytałem słów kilka – Run & Gun. A History of On-Foot Shooters

Zawsze myślałem, że gatunek Run & Gun i jego dorobek znam całkiem dobrze. No bo jak mogłoby być inaczej, skoro jestem z pokolenia trzydziestoparolatków, którzy wychowali się na Contrze? A skoro już o tym mowa – jeżeli też przekroczyliście tę magiczną granicę wieku jezusowego razem ze mną, to czas przebadać prostatę i zaopatrzyć się w…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — The House of the Dead 2 Remake

Czasy salonów gier zawsze będą miały specjalne miejsce w moim growym sercu. To właśnie w tych ciasnych, zatłoczonych i gęstych od dymu przybytkach dane mi było poznać wiele gier, które do dziś bawią mnie niezmiernie. Choć w znamienitej większości były to bijatyki, beat’em up’y czy gry typu run’n’gun, to nie da się zaprzeczyć, że największe…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Silent Hill f

Przez ostatnie lata fani kultowych IP mieli spore powody do radości — gdzieś w Excelach kolejnych deweloperów i wydawców cyferki wreszcie wskazały, że warto sięgnąć po swoje marki i wypuścić na rynek zarówno odświeżone wersje, jak i całkowicie nowe odsłony. Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o horrory, to Capcom i Resident Evil grali…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Ghost of Yōtei

Dziwnie tak po prawie roku wrócić przed klawiaturę, ale jakoś przez ostatnie miesiące dopadła mnie spora niemoc growa i jakoś zupełnie straciłem chęć do pośpiechu w ogrywaniu kolejnych tytułów pod recenzje, a jakoś też nie widziałem większego sensu w dłuższym rozwodzeniu się nad jakimś tytułem kilka miesięcy po jego premierze (choć są świetni twórcy jak…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Until Dawn Remake

Dawno nie wrzucałem żadnych wypocin spod mojej ręki, tak że czas nieco się poprawić w tym temacie. Tak się składa, że wraz z końcem lata, kalendarz premier zapełnił się szeregiem produkcji, które powodują u mnie mniejsze lub większe skoki poziomu ekscytacji. Wejdę tutaj pewnie na grząski grunt, bo remake Until Dawn również jest jednym z…