„Wojna, wojna nigdy się nie zmienia”, cytat, który zna wielu i z którym trudno się nie zgodzić, bo okropieństwo wojny to coś stałego, czego nie da się w żaden sposób wytłumaczyć czy usprawiedliwić, coś, co odciska swoje piętno na każdym kogo dotknie. Motyw wojenny jest od prostych strzelanek jak Wolfenstein i Call of Duty, przez…
Tag: PS5
O tym na czym ostatnio grałem, słów kilka — HORI Fighting Stick Alpha (Street Fighter 6 Edition)
Nie wiem jak Wam, ale mi wszelkiego rodzaju bijatyki zawsze będą się kojarzyć z zatłoczonymi salonami arcade (i nie mówię tylko o grach badum tss). Mortal Kombat, King of Fighters, Tekken czy Street Fighter, każde z nich przewija się przez piękne wspomnienia wrzucania całego kieszonkowego w automat, tłuczenia w przyciski i kręcenia gałą na wszystkie…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Diablo IV
Każde medium, z którego płynie jakaś rozrywka, posiada pozycje, które bez cienia wątpliwości można określić jako legendarne i myślę, że większość z Was pewnie się ze mną zgodzi, że seria od Blizzarda, o której dzisiaj mowa, zdecydowanie zasługuje na to miano (no może poza tym moblinym potworkiem, choć wiem, że i ona ma swoich zwolenników)….
Na radarze – Last Labyrinth
Jeśli śledzicie bibliotekę PSVR to mogła Wam przebłysnąć myśl, że gdzieś to już przecież widzieliście, więc jakie „Na radarze” ?!. Cóż tak i nie, mianowicie owszem Last Labyrinth ukazało się pierwotnie w 2019 roku na PlayStation VR, a w tym roku otrzymało aktualizacje dla PS5 i PlayStation VR2 (oraz wersję na Nintendo Switch) ! W…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Shame Legacy
Moja lista horrorów do ogrania zdaje się nie maleć, gdyż praktycznie co kilka tygodni znajduję kolejną informację o rychłej premierze jakiegoś tytułu, który wydaje się na tyle ciekawy, żeby dorzuć go do zestawienia. Jedną z takich gier była Shame Legacy — wydana u nas przez nasze rodzime Destructive Creations — która na pierwszy rzut oka…
O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — The Lord of the Rings: Gollum
Wszelkiego rodzaju „adaptacje” jakiegoś dzieła, czy to filmowe, serialowe czy jak w tym przypadku growe, to temat często budzący skrajne uczucia wśród odbiorców, gdyż dla niektórych może to być pierwsze zetknięcie z marką, inni zaś mogą należeć do purystów, nieakceptujących jakąkolwiek ingerencję w ich ukochaną historię i jej bohaterów — mówiąc krótko, ten kij ma…
