Produkcje takie jak Bread & Fred zawsze wzbudzają u mnie jakąś iskrę zainteresowania, choćby dlatego, że co-op to moim zdaniem dziewiąty cud świata, jaki można znaleźć w giereczkowie.

W grze przejmujemy kontrolę nad dwoma pingwinami związanymi liną, które próbują wspiąć się na szczyt zaśnieżonej góry – nie ma lekko, bo każdy skok trzeba odpowiednio wymierzyć, a każdy ruch partnera może uratować sytuację albo posłać cały duet kilkadziesiąt metrów w dół, przez co pozornie niewinna platformówka szybko zamienia się w sprawdzian cierpliwości, komunikacji i trwałości relacji.
Krótko mówiąc, jest to co-op idealny dla przyszłych rozwodników, osób planujących zakończyć wieloletnią przyjaźń albo ludzi, którzy po prostu lubią sprawdzać, jak wiele frustracji można zmieścić pomiędzy dwoma uroczymi pingwinami. 😅
Bread & Fred pozwala bawić się zarówno lokalnie, jak i przez sieć, natomiast osoby pozbawione partnera do wspinaczki mogą zagrać solo w towarzystwie kamienia o imieniu Jeff („My name is Jeff”, pozdro dla kumatych). Dodatkowo, mamy tu tryb speedrun oraz Laboratory Update, rozszerzający grę o nowe mechaniki, wyzwania i sekrety.
Całość zwróciła moją uwagę również dlatego, że Strictly Limited Games, we współpracy z Atari, przygotowuje fizyczne wydanie na PlayStation 5 i Nintendo Switch. Edycja ma kosztować 29,99 euro i jest dostępna między w sklepach Strictly Limited oraz Atari.
–> https://www.strictlylimitedgames.com/products/bread-fred-limited-edition-playstation-5 <–
A skoro mowa o pudełkach na PlayStation, chyba warto kupować je, póki jeszcze można, zanim Sony zaora fizyczne wydania do reszty i zostawi kolekcjonerów z ikonami w cyfrowej bibliotece oraz wspomnieniami po czasach, gdy zakup gry oznaczał, że faktycznie się ją posiadało. 🙃
Ktoś z Was miał już okazję sprawdzić Bread & Fred, czy dopiero planujecie wystawić swoją przyjaźń lub związek na próbę?
To tyle na dzisiaj.
Mam nadzieję, że się Wam podobało!
Kuba „PlayStation Fanatyk”
