O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Garden Life: A Cozy Simulator

Świat growych symulatorów widział już wiele, od tych nieco bardziej wymagających i wykręconych po takie, które pozbawione są jakichkolwiek trudności, których jedynym zadaniem jest w zasadzie dać nam nieco odetchnąć od zawirowanego, growego życia. Tak się złożyło, że w moje ręce wpadł tytuł, który już w swojej nazwie wskazuje nam, z czym będziemy mieli do…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Tekken 8

Dzisiaj o serii, do której odczuwam dość sporą dozę nostalgii, gdyż nie druga odsłona Turnieju Żelaznej Pięści, była jedną z pierwszych gier, w jakie dane mi było zagrać na klasycznym szaraku (a dokładniej w demo Tekkena 2). W tym roku mija równo 30 lat od premiery pierwszego Tekkena, a na rynek trafiła właśnie ósma odsłona…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — IREM Collection Vol.1

Nie ma nic bardziej modnego ostatnimi czasy w branży gier jak powroty IP z dawnych czasów, czy to w formie remasterów, remake’ów czy portów. Dla jednych daje to szansę na nostalgiczną podróż, dla innych zaś jest to możliwość poznania tego, co mogło ich kiedyś ominąć. Jednym z wydawców, który dość mocno upodobał sobie wypuszczanie na…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Marvel’s Spider-Man 2

Kto mnie zna, ten doskonale wie, że nie należę do jakichś ogromnych fanów Marvela i żeby nie było, nie jestem jakimś hejterem, ale raczej mimo wszystko bliżej mi do DC — seria Arkham to jak wiadomo miód na growe serca. Jednak w 2018 roku, kiedy to na PlayStation pojawił się Spider-Man, odpłynąłem całkowicie i dałem…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Ad Infinitum

„Wojna, wojna nigdy się nie zmienia”, cytat, który zna wielu i z którym trudno się nie zgodzić, bo okropieństwo wojny to coś stałego, czego nie da się w żaden sposób wytłumaczyć czy usprawiedliwić, coś, co odciska swoje piętno na każdym kogo dotknie. Motyw wojenny jest od prostych strzelanek jak Wolfenstein i Call of Duty, przez…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Shame Legacy

Moja lista horrorów do ogrania zdaje się nie maleć, gdyż praktycznie co kilka tygodni znajduję kolejną informację o rychłej premierze jakiegoś tytułu, który wydaje się na tyle ciekawy, żeby dorzuć go do zestawienia. Jedną z takich gier była Shame Legacy — wydana u nas przez nasze rodzime Destructive Creations — która na pierwszy rzut oka…