O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Vaccine Rebirth

Vaccine to jeden z tych tytułów, które obserwowałem z zaciekawieniem, od momentu zwrócenia mojej uwagi w jego stronę i nie inaczej stało się z zapowiadaną przez deweloperów, poprawioną wersją z podtytułem „Rebirth”. Ponownie moim cebulackim zwyczajem, wyczekałem, aż gra pojawi się na promce i tak za średnią cenę lepszej pizzy, mogłem wrócić do posiadłości pełnej…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — Chipmonk!

Nie jest żadną tajemnicą, że im bardziej dziwaczny indyk, tym prawdopodobieństwo, że będę chciał w niego zagrać wzrasta — i nie inaczej było tym razem, bo kiedy zobaczyłem „okładkę” do Chipmonk!, która na rozciągniętym obrazie TV wyglądała jak rodem z Commodore 64 i Amigi, to bez zastanowienia zgodziłem się na propozycję, aby ten tytuł sprawdzić….

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — IREM Collection Vol.1

Nie ma nic bardziej modnego ostatnimi czasy w branży gier jak powroty IP z dawnych czasów, czy to w formie remasterów, remake’ów czy portów. Dla jednych daje to szansę na nostalgiczną podróż, dla innych zaś jest to możliwość poznania tego, co mogło ich kiedyś ominąć. Jednym z wydawców, który dość mocno upodobał sobie wypuszczanie na…

Na radarze – IREM Collection Vol.1

Jak pewnie część z Was wie, jestem ogromnym fanem wszelkiego rodzaju kompilacji gier sprzed lat (może dlatego, że już najmłodszy nie jestem – badum tsss) i dzisiaj chciałbym powiedzieć Wam o jednej z nich — IREM Collection Vol.1 Nie będę jakoś przesadnie zdziwiony, jeśli nazwa twórców — IREM — nie powie Wam zbyt wiele. W…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — VISCO Collection

Jako że sporą część swojego życia spędziłem w salonach arcade (z tymi „salonami” to może trochę przesadziłem), przewalając całe kieszonkowe na krótkie momenty radości z gry. Fakt ten spowodował, że kiedy na rynek trafia jakaś kompilacja gier sprzed lat, to moje serduszko bije nieco szybciej. Zapraszam do sprawdzenia kilku słów na temat VISCO Collection. Wcale…

O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — RoboCop: Rogue City

Od ostatniego spotkania graczy z metalowym policjantem z Detroit minęły w zasadzie dwie dekady — nie licząc mobilniaków — co nie uszło uwadze ekipy z Teyon Games, która to po niezbyt udanym Rambo, i o wiele lepiej wypadającym Terminatorze, postanowiła jeszcze raz podjąć rękawice i przenieść kolejne, dla wielu już kultowe, filmowe IP na growe…