WINCYJ!

Dzisiaj chciałbym z Wami pogadać trochę o kupowaniu tych samych gier po kilka razy. Nie od wczoraj wiadomo, że jeżeli jakaś gra się staje popularna to twórcy starają się wycisnąć z niej ile wlezie oferując nam rożne warianty wydań (steelbook, slipcover, kolekcjonerki itp.) czy porty na kolejne generacje konsol (np. Final Fantasy X możemy zagrać na PS2/3/4/Vita). Osobiście staram się omijać kupowania tych samych gier kilkukrotnie np. dla trochę lepszych detali czy tych kilku FPSów więcej, jednak od tej reguły są pewne wyjątki. Gry z serii Batman Arkham od Rocksteady mam chyba w 15 egzemplarzach, kilka kopii The Last of Us czy Uncharted też się znajdzie. Jednak nie jest to tak, że kupuję 15 tych samych gier tylko dla samej gry, każda dodatkowa kopia charakteryzuje się czymś innym. Na zdjęciu np. możecie zobaczyć dwie kopie The Last of Us, grę którą ograłem jeszcze na PS3 a która bardzo szybko dostała swój port na kolejną generację. Kupiłem ją ponownie z bardzo prostego powodu – steelbook ;). Podobnie mam z całą resztą – seria Batman posiada kilka steelbooków tworzących set złoczyńców, Uncharted też zostało hojnie wydane jeśli chodzi o warianty. Z tego co sobie przypominam to zdarzyło mi się kupić port na PS4 – w moim przypadku Heavy Rain (głównie dla ogrania Beyond, które było sprzedawane razem z HR, a którego nie ograłem wcześniej), jednak sprzedałem grę równie szybko co kupiłem, gdyż nie widziałem żadnego sensu posiadania tej samej gry na 2 platformach bez jakichkolwiek znaczących różnic czy to w wydaniu czy w samej grze. A jak Wy do tego podchodzicie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s