O tym, w co ostatnio grałem słów kilka — The Last Worker

Od czasu do czasu biorę się za tytuły, co do których nie mam żadnych oczekiwań, tak aby sprawdzić, czy czymkolwiek mnie zaskoczą i przykują na dłużej. Dokładnie tak było z „Ostatnim Pracownikiem”, o którym nie czytałem wcześniej nic i do którego podszedłem kompletnie na chłodno. Czy warto po robocie odpalić grę i …. wrócić do…