Zawsze myślałem, że gatunek Run & Gun i jego dorobek znam całkiem dobrze. No bo jak mogłoby być inaczej, skoro jestem z pokolenia trzydziestoparolatków, którzy wychowali się na Contrze? A skoro już o tym mowa – jeżeli też przekroczyliście tę magiczną granicę wieku jezusowego razem ze mną, to czas przebadać prostatę i zaopatrzyć się w…
