Wszędzie tylko kolejne remake’i i remaster’y, a co by było gdyby cofnąć się technologicznie wstecz??? Takie pytanie zadała sobie ekipa modderów, a ich efektem jest Resident Evil Zero Demake.
No dobra może nie do końca o to chodziło, bo jak wiadomo Resident Evil Zero zadebiutowało na konsoli Gamecube, jednak pierwsze prototypy powstawały jeszcze na Nintendo64 ! Wersja ta nigdy nie wypłynęła do sieci, a jeśli któryś z kolekcjonerów posiada takowy build produkcyjny to pewnie jeszcze miną lata, zanim (i o ile w ogóle) ktoś podzieli się nim ze światem.
Demake ten jest modem opartym o silnik Resident Evil 2 z szaraka i na ten moment obejmuje pierwszą godzinę rozgrywki. Temat jest dość swieży, bo sieci trafił zaledwie kilka miesięcy temu, a biorąc pod uwagę, że autorzy moda to nie ludzie z przysłowiowej łapanki, to jest spora szansa, że kiedyś doczekamy się kontynuacji projektu.
Brawa należą się modderom, kryjącym się pod nickami: elrincondellobezno6726; BiohazardEsp; 3lric; Resevilnemesis30; SerchBoogie; AndrewCoyte.
Jako, że jest to demo to postawiłem na formę typu „promo”. Grafika wykorzystana na okładce to przerobiony render wnętrza pociągu Ecliptic Express, autorstwa Daniela Kinga Rowana.





To tyle na dzisiaj.
Mam nadzieję, że się Wam podobało!
Kuba „PlayStation Fanatyk”
