PlayStation 5 – Hype hype hype

Do premiery konsol nowej generacji pozostało zaledwie kilka tygodni, co wzbudza ogromne emocje wśród społeczności graczy. Niestety w sporej części te negatywne, bo kiedy jak nie teraz jest najlepsza okazja, aby wzniecić na nowo ogień rywalizacji, pomiędzy zwolennikami obozu niebieskich i zielonych. Tak się złożyło, że ekipa z bloga Operacja Panda zapytała mnie ostatnio czy zamówiłem już swoją konsolę i jeśli tak to, czy mógłbym naskrobać kilka słów na temat mojej decyzji. Zanim napiszę cokolwiek, miejcie na uwadze to, że wszystko, co zaraz przeczytacie, jest całkowicie subiektywne, i nie będę na siłę próbował udowadniać komuś, że „moja racja jest najmojsza”. Nie będę się też tutaj skupiał na żadnych technicznych aspektach jak teraflopy, 4K, ilość klatek na sekundę, wielkość dysku itp. bo w tych kwestiach trudno mówić o jakieś znaczącej przepaści pomiędzy konkurentami. No to lecimy!

Patrząc na moje zdjęcie na moim profilu, tatuaże czy ksywkę, którą się posługuję w internecie, raczej nie trudno jest zgadnąć, którą konsolę wybrałem – tak, zaklepałem preorder PlayStation 5 (a czy się uda finalnie kupić to zobaczymy…), jestem z tego faktu naprawdę zadowolony, a oto kilka powodów dlaczego.

Pierwszym z nich jest wsteczna kompatybilność (szkoda tylko, że jedynie generację wstecz..). Moja kolekcja gier na PS4 ciągle rośnie i najzwyczajniej na świecie będzie wygodniej posiadać jedną konsolę pod telewizorem zamiast dwóch (szczególnie patrząc na rozmiary PS5). Do tego aktualnie moją roboczą konsolą jest PS4 Pro 500 Million Edition (kto ma/miał wie jak szybko się to cholerstwo rysuje) i cieszę się, że po tych kilku latach będę mógł ją wrzucić do gabloty obok innych limitek, a nie zajeżdżać ogrywając kolejne tytuły – jestem nie tylko graczem, ale i kolekcjonerem.

Drugim jest następca Dualshock’a 4 – Dualsense. Dokładniej chodzi o wykorzystaną technologię jak adaptacyjne triggery czy haptyka, mające zapewnić jeszcze większą immersję podczas grania. Ci, którzy mieli okazję już wypróbować nowe dziecko Sony w akcji, mówią o takich odczuciach jak zmieniający się grunt pod nogami, opór przedmiotów, z którymi mamy styczność, zmęczenie naszego awatara (np. podczas wyprowadzania kolejnych ciosów), różnice w używaniu uzbrojenia czy wspomaganie orientacji w wirze wydarzeń na ekranie. Wszystko to brzmi naprawdę ciekawie i sam już nie wiem, czy bardziej czekam na nową generację konsoli, czy kontrolera do niej przeznaczonego.

Kolejnym ważnym aspektem są tytuły ekskluzywne! Fakt, na start konsoli zwykle nie ma aż tak wielkiego wyboru, jednak patrząc na którąkolwiek generację konsol, nie da się ukryć, że w tym starciu zwycięstwo bezapelacyjnie należy się PlayStation – God of War, Heavy Rain, Bloodborne, Final Fantasy VII, Uncharted, The Last of Us, Shadow of Colossus, Gran Turismo, Metal Gear Solid, Crash Bandicoot, Tekken, Killzone, Little Big Planet, Yakuza …. mógłbym jeszcze tak długo. Przez lata, wszystkie exy na daną generację konsoli Sony robiły niemałe zamieszanie i prezentowały po prostu mistrzowski poziom, daje to ogromną nadzieję, że skoro przez 25 lat nic się na ten temat nie zmieniło, to na PlayStation 5 możemy się spodziewać wielu hitów do ogrania.

Już na koniec argument, który w dużej mierze nie pozwala mi zbytnio zwlekać z zakupem, mianowicie presja. Żebyście nie zrozumieli mnie na opak, nie chodzi tu o presję wywieraną przez znajomych czy ludzi w internecie, a presję, którą wywieram sam na sobie, związaną z chęcią tworzenia kolejnych ciekawych materiałów, które możecie znaleźć na moich stronach. Przez te kilka lat staram się w swoich tekstach i zdjęciach przedstawiać tematy związane zarówno ze starszymi generacjami (głównie PlayStation 2) jak i bieżącymi nowościami (a chyba zgodzicie się ze mną, że pomijając sam fakt szumu wkoło premiery nowej generacji, trudno byłoby się wypowiadać rzetelnie na temat nowości bez sprawdzenia ich osobiście).

Zanim w kimś z Was obudzi się potrzeba, żeby mi na siłę udowadniać wyższość Xboxa to pozwólcie, że Was uprzedzę – tak wiem o istnieniu Gamepassa, wiem, że często gry multiplatformowe wyglądają lepiej na konsoli zielonych, wiem co to Gearsy, Forza, Halo (ba nawet część z nich ukończyłem). Wierzcie mi, że przerabiałem tę dyskusję z wieloma znajomymi i słyszałem już chyba wszystkie możliwe argumenty – niczego nie neguję ani nie umniejszam znaczenia dla społeczności graczy, jednak dla mnie (i piszę to tylko i wyłącznie w swoim imieniu) to po prostu nadal za mało, żeby przejść na drugą stronę. Czy kiedyś nadejdzie dzień, że wybiorę konsolę Microsoftu zamiast Sony? Kto wie, nie mówię, że nigdy się tak nie stanie, jednak na razie na to się nie zanosi.

I to by było na tyle, mam świadomość, że to nie wszystko i pewnie mógłbym nabazgrać drugie tyle o tym, dlaczego akurat wybrałem PS5 (np. Tempest 3D audio), ale obowiązuje mnie też pewien limit, jeśli chodzi o długość mojej wypowiedzi i nie chciałbym przygniatać chłopaków z Operacja Panda i ich czytelników moim słowotokiem – będzie jeszcze sporo okazji, żeby podyskutować na temat PlayStation 5, zarówno tutaj, jak i na moich stronach.

Tekst ten oryginalnie pojawił się u chłopaków z OperacjaPanda.pl, a po jego publikacji u nich stwierdziłem, że w sumie fajnie by było, żeby trafił również do Was.

Mam nadzieję, że się Wam podobało!
Kuba „PlayStation Fanatyk”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s