PLAYSTATION FANATYK WYDAWNICTWO #2 – THRILL KILL

W końcu udało mi się domknąć projekt do końca i mogę Wam go pokazać. Ci, który są ze mną tutaj nieco dłużej, pamiętają pewnie moje fanowskie wydanie Resident Evil 1.5, które nigdy nie ukazało się oficjalnie na rynku.Takich produkcji jest więcej a ja mam zamiar przywrócić je do życia!

Oto Thrill Kill, przykład tego, jak bardzo wydawcy boją się kontrowersji. O samej grze pisałem już w moim cyklu „Duchy przeszłości”. Thrill Kill to ultra-brutalna bijatyka 3D od Paradox Development, w którą możecie zagrać nawet w czterech graczy. Gra rozgrywa się w piekle gdzie trwa turniej, w którym główną nagrodą jest reinkarnacja. Do boju staje dziewięciu zawodników – przeklęte dusze / psychopaci. Mamy tu min. kanibala, karła na szczudłach czy gościa w kaftanie bezpieczeństwa – nieźle pokręcone co?. Walki odbywają się na arenach, których design jest nie lepszy – np. psychiatryk czy kostnica.
Podczas walki na arenie jednocześnie może walczyć czterech zawodników, każdy z nich posiada swój pasek agresji, który rośnie wraz z zadawanymi ciosami – gdy osiągnie maksymalny poziom, możliwe jest wykonanie brutalnego ataku ala Fatality z Mortal Kombat. Gra jest cholernie brutalna, krew leje się strumieniami, wszędzie latają zwłoki a i znajdą się też sceny w podtekście seksualnym – to wszystko spowodowało, że już podczas developingu, w okół tytułu rosły kontrowersje.

Pierwotnie wydawcą miło być Virgin Internactive, jednak latem 1998 roku, zostało one kupione przez Electronic Arts, które zadecydowało, że nie chce mieć takiej produkcji w swoim portfolio, jak również nie odsprzeda jej żadnemu innemu wydawcy. Finalnie gra została skasowana w całości, mimo, że 99% było już gotowe i w zasadzie czekano na decyzję o wysyłce do tłoczni. Jakiś czas temu wyciekł do sieci pełny, nieocenzurowany obraz płyty.

Jak widzicie została zaprojektowana okładka (a nawet kilka wariantów), instrukcja, nadruk na CD. Gra jest w pełni grywalna na przerobionej konsoli lub emulatorze.

Na obecną chwilę istnieje tylko 1 egzemplarz w moim wydaniu, w planach jest wyprodukowanie 5 🙂 i z oczywistych powodów nie trafią one nigdy na sprzedaż.

Podoba się Wam tego typu inicjatywa? Jeżeli tak to niedługo możecie spodziewać się więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s